Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NEWS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NEWS. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 grudnia 2012

Sex sprzedaje się dobrze...


W 1979 roku znany socjolog Ervin Goffman stwierdził, że kobieta w reklamie odgrywa dwie role: perfekcyjnej pani domu albo przedmiotu erotycznej konsumpcji. Przez ponad 30 lat niewiele się w tej kwestii zmieniło. Nagie kobiece ciało nadal krzyczy: 
'bierz mnie!'


Tom Ford | advert

"Reklamodawcy bardzo często sięgają po seks, ponieważ bywa on szalenie skuteczny." - mawiał nasz wykładowca na zajęciach z reklamy.
Trudno się z tym nie zgodzić. Dziś erotyzmem reklamuje się niemal wszystko. Wizerunek nagiego ciała pobudza u odbiorcy zarówno doznanie piękna i doskonałości, przeżycie czegoś niesamowitego i obietnicę zaspokojenia pożądania. Twórcy reklam doskonale wiedzą, że pobudzenie wywołane przez erotykę wzmaga proces zapamiętywania.

1. Gucci, 2. Gucci, 3. Calvin Klein, 4. Lynx, 5. Jbs, 6. Tom Ford
1. Diesel, 2. Calvin Klein, 3. Sisley, 4. Diesel, 5. Sisley, 6. Tom Ford


piątek, 7 grudnia 2012

The One Desire | Nowy zapach Dolce&Gabbana


Jeśli miałabym wymienić 2 rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie dnia, byłyby to z całą pewnością: piękne perfumy oraz filiżanka aromatycznej kawy - najlepiej cappuccino z odrobiną syropu migdałowego.
Perfumy uwielbiam... Od zawsze. Śliczne szklane buteleczki o finezyjnych kształtach zamykające w sobie krople nietuzinkowych doznań. 
Dlatego tak bardzo cieszą mnie informacje o pojawiających się na rynku nowościach. A jeśli słyszy się, że to wszystko za sprawą duetu Dolce&Gabbana, serce zaczyna bić o wiele szybciej.

Duet D&G wprowadza na rynek nowy zapach 'The One Desire', następcę popularnego 'The One' z 2006 roku. 
'The One Desire' ma być prawdziwym objawieniem branży perfumeryjnej w nadchodzącym roku.
"Kobieta, która ma na sobie ten zapach, nie może zostać niezauważona. Kiedy wchodzi do pokoju przyciąga uwagę wszystkich, jest seksowna, ale nie wulgarna." - wyjaśnia Luigi Feola, wiceprezes koncernu kosmetycznego P&G Prestige.


fot. Terry Richardson

Nowe perfumy D&G odsłaniają w nutach głowy cytrusową mieszankę bergamotki, mandarynki, liczi oraz konwalii, podkreślającej atrakcyjność i blask kobiety. Serce rozkwita uwodzicielską tuberozą, która została zręcznie osadzona na bazie z karmelu, wanilii, sandałowca i piżma. 

Autorem zdjęć do kampanii reklamowej, której twarzą została aktorka Scarlett Johansson, jest Terry Richardson. 

Perfumy trafią do sprzedaży w styczniu 2013 roku.
Yeah! :)

niedziela, 25 listopada 2012

Międzynarodowy Dzień Bez Futra


mój kochany piesek! 

Pewnie pomyślicie, że jestem jakimś eco-freakiem, ale zapewniam Was, że w mojej szafie nie ma miejsca ani na kurtki, ani na buty z naturalnej skóry, a już tym bardziej dla naturalnego futra!
(i żeby była jasność: miejsca w szafie mam jeszcze sporo)

Dlaczego naszła mnie ta nieodparta chęć uzewnętrznienia się tym przed Wami? Żeby potwierdzić, że bez tego da się żyć! Więcej! Dzięki temu ratuje się życie bezbronnym zwierzętom!

Ktoś tam na górze dawno, dawno temu ewidentnie przesadził z obdzieleniem mnie miłością do zwierząt, wrażliwością na ich cierpienie i motywacją do walki z bezsensownym mordowaniem futrzaków! Za każdym razem, kiedy człowiek krzywdzi zwierzęta, ból rozrywa mnie na strzępy... Tak już niestety mam. I wierzcie mi, taka nadwrażliwość jest cholernie ciężką sprawą. 
Kiedy widzę bezdomnego psiaka, który smutnymi oczami spogląda na mnie bojaźliwie, w oczach mam łzy. Kiedy słyszę, że ktoś strzelał dla zabawy do przerażonego kota, tonę w smutku. Bo nie rozumiem skąd w ludziach tyle okrucieństwa?! A kiedy widzę ludzi lansujących się w naturalnych futrach, dla których jest ono wyłącznie symbolem luksusu, pęka mi serce.


Nie wszyscy ludzie posiadający luksusowe futra zdają sobie sprawę, że noszą na sobie produkt, będący efektem wyjątkowego okrucieństwa. 
Chciałabym bardzo, żeby to co piszę trafiło do rąk tych ludzi. A potem do ich serc. 
(a ponoć kiedy się czegoś mocno pragnie, to cały wszechświat działa potajemnie, by udało się to osiągnąć...)

Futro nie rośnie na drzewach - zanim pojawi się na kuszącej sklepowej ekspozycji, ktoś musi je zedrzeć z jego właściciela. 
Zwierzęta hodowane na futra - m.in. lisy, jenoty, norki, nutrie, króliki, szynszyle - przeżywają swoje krótkie życie na specjalnych fermach hodowlanych, budzących najgorsze skojarzenia z obozami zagłady. 
Są stłoczone w niewielkich klatkach, pozbawione możliwości ruchu, co powoduje ich nienaturalne zachowania, takie jak gryzienie własnego ciała czy zjadanie młodych. Żyją w skrajnie nienaturalnych warunkach. 
Zabijane są w majestacie obowiązującego prawa prądem elektrycznym, gazami spalin samochodowych, chloroformem, uderzeniem w tył głowy lub przez penetrację mózgu urządzeniem działającym mechanicznie. 
Aby uszyć jedno futro przeciętnej wielkości zabija się 27 szopów, 40 soboli, 150 gronostai, 11 rysi, 18 lisów, 55 dzikich norek, 100 szynszyli lub 100 wiewiórek. 

GALERIA: kliknij tu (uwaga, zdjęcia są drastyczne)

W niektórych krajach, np. w Wielkiej Brytanii, publiczne pokazywanie się w naturalnym futrze wyszło z mody i uważane jest wręcz za niestosowne. 
 Kilku projektantów, w tym m.in. Stella McCartney, w swoich kolekcjach nie korzysta z futer naturalnych. 
Spora część top-modelek również odmawia promowania takich futer. Nie jest to więc walka z całym "przemysłem modniarskim" jako takim, a z tą jego częścią, która zaspokaja specyficzne gusta ludzi, dla których cierpienie zwierząt jest abstrakcyjnym problemem.






niedziela, 18 listopada 2012

Grudniowe propozycje Zary


Jak co miesiąc, Zara udostępniła lookbook, w którym zaprezentowała propozycje zestawień, bazujących na aktualnej ofercie marki. Połączenie czerni i bieli, męski styl i oversize - to motywy przewodnie grudniowego lookbooka.
Twarzą kolekcji po raz kolejny została Polka - Kasia Struss, za co nawet chyba trochę bardziej kochamy Zarę :)
Oto co ja wybrałam dla siebie:


fot. zara.com

piątek, 9 listopada 2012

Happy Birthday Daphne Guinness!


Uwielbiam ją! Za niezwykłą odwagę wyrażania siebie. Za niepowtarzalny styl i doskonałe wyczucie estetyki.
Za niepohamowane szaleństwo. Za jej wielką miłość do haute couture, dzięki czemu bywa nieprzewidywalna w kwestiach stylizacji. 
Daphne Guinness była muzą samego Alexandra McQueen'a - dla mnie, połączenie obu tych nazwisk zawsze kończyło się modowym orgazmem. 
Po śmierci McQueen'a Daphne zakomunikowała, że moda haute couture powoli umiera. Trudno się z tym nie zgodzić... kiedy traci się rzemieślników, artystów, którzy wiedzieli, jak ją tworzyć, umiera również sama sztuka.
Daphne kończy dziś 45 lat.

"Ona jest z zupełnie innego świata. Niewielu ma tam dostęp."


kolaż: agynes|style, fot. google images


niedziela, 4 listopada 2012

Alexander McQueen w fotograficznych wspomnieniach Anne Deniau


Przez 13 lat przyjaźni z Alexandrem McQueenem, Anne Deniau zgromadziła w swoim archiwum ponad 30 tys. zdjęć projektanta i jego prac. Ponad 400 z nich znalazło się w książce pt. 'Love Looks Not With The Eyes'.


fot. Anne Deniau

"Alexander stawiał mnie przed wyzwaniami. Wszystkim, którzy z nim współpracowali sprytnie podnosił poprzeczkę i zmuszał do pójścia o krok dalej, przekroczenia pewnych granic." - wspomina Anne Deniau. "Wysłałam książkę do jego sióstr i braci. Od jednej z jego sióstr otrzymałam odpowiedź: 'dziękuję, w książce zobaczyłam mojego brata, człowieka, którego znałam i kochałam'. Myślę, że to dla mnie najlepsza recenzja." 



piątek, 26 października 2012

Dr Irena Eris pierwszą polską marką kosmetyczną przyjętą do prestiżowego stowarzyszenia Comite Colbert!


Dr Irena Eris to jedyna dotychczas polska marka, którą przyjęto do prestiżowego Comité Colbert - stowarzyszenia najbardziej luksusowych światowych marek.

Założony w 1954 roku Comité Colbert promuje na świecie najwyższą jakość 'art de vivre' - sztuki życia. Skupia 75 największych marek francuskich wyrobów luksusowych ze świata mody i perfum (Chanel, Dior, Guerlain, Hermes, Louis Vuitton, Yves Saint-Laurent), biżuterii (Boucheron, Cartier, Van Cleef Arpels), szampanów, koniaków i win (Bollinger, Krug, Rémy Martin, Château Yquem, Cheval Blanc, Château Lafite Rotschild), kryształów (Baccarat, Saint-Louis), porcelany (Sèvres, Bernardaud) i sreber (Christofle) a także hotele (Ritz, George V, Plaza Athénée) oraz instytucje kulturalne (Luwr, Opera Paryska, Wersal).


źródło: google images

Wszyscy członkowie stowarzyszenia muszą spełniać określone kryteria - m.in. być rozpoznawalni na świecie, charakteryzować się kreatywnością, indywidualnym charakterem, pięknem - "poezją" produktu oraz etyką działania.
Członkowie Comité Colbert to marki i instytucje będące na całym świecie synonimami luksusu, niezawodności i wysokiej jakości

W 2011 roku Comité Colbert zdecydował się poszerzyć swoją misję promocji francuskich firm luksusowych o europejski wymiar 'art de vivre'. 
Od tego czasu do jego grona weszły takie marki europejskie jak niemiecka Leica, szwajcarski Mont Blanc, czeski Moser, węgierski Herend, a w październiku 2012 – polska firma, Dr Irena Eris.
GRATULACJE!







sobota, 6 października 2012

Dekoratorzy Harrods'a docenili polską markę!


Złota sukienka polskiej marki La Mania z kolekcji na sezon jesień-zima 2012/13 stała się integralną częścią głównej witryny londyńskiego Harrods'a!  
Kreacja wybrana została do promocji nowego filmu o Jamesie Bondzie 'Skyfall'. 

GRATULACJE!!!

fot. La Mania | facebook fanpage

niedziela, 17 czerwca 2012

Wężowy manicure - hit czy kit?


Klientki, chętne do skorzystania z zabiegu, nie muszą obawiać się, że przyczyniają się do cierpienia zwierząt - zdobienia wykonywane są wyłącznie ze skóry zrzuconej przez gady w naturalnym procesie linienia.
Wylinka najpierw jest odkażana i formowana przy użyciu biożelu, do którego następnie dodawany jest pigment ubarwiający skórę na jeden ze 170 dostępnych kolorów. Po nałożeniu na paznokieć całość pokrywana jest dodatkową, ochronną warstwą żelu. 
Zabieg trwa dwie godziny, a jego efekty utrzymują się przez dwa tygodnie.
Wężowy manicure można wykonać w salonie The Hand & Foot Spa w Chelsea. Chętne? :)


fot.dailymail.co.uk